| Platforma jak milicja |
|
|
|
| Autor: dark (miasto@aglomeracja.pl) | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| 09.05.2009. | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Czwartkowa okupacja biura poselskiego PO w Poznaniu przy ulicy Zwierzynieckiej, część większej fali podobnych protestów w innych miastach, została około godziny dwudziestej spacyfikowana przez zwarty oddział policji. Funkcjonariusze tak zwanej prewencji, spadkobiercy PRL-owskiego ZOMO działali wedle najlepszych tradycji poprzedniczki: Policjanci otoczyli miejsce protestu, odcięli kordonem od świata, a następnie przystąpili do szturmu, nie dopuszczając na miejsce akcji mediów. Funkcjonariusze wyważyli drzwi i wywlekli na zewnątrz zabarykadowanych w środku protestujących. Dokładnie tak likwidowano protesty w stanie wojennym. Podobnie postąpiono też podczas pacyfikacji Marszu Równości ma ulicy Półwiejskiej przed trzema laty. Tyle, że wówczas na czele ministerstwa zawiadującego aparatem represji stał polityk PIS-u, a dzisiaj Grzegorz Schetyna, wicepremier i prominentny działacz PO. Zatrzymano działaczy związków zawodowych: „Inicjatywy Pracowniczej”, „Sierpnia 80”, i Federacji Anarchistycznej. Zatrzymanych wywleczono z budynku i przewieziono na komisariat przy ulicy Kochanowskiego (cóż za zbieg okoliczności, mieściła się tam kiedyś katownia UB) i przesłuchiwano przez ponad trzy godziny. W międzyczasie, przed budynkiem ustawiła się pikieta solidarnościowa. Charakterystyczny jest też zarzut, który policja postawiła działaczom związkowym: nie opuszczenie zbiegowiska publicznego mimo wezwania uprawnionych organów. Tu warto przypomnieć sobie piosenkę Piwnicy pod Baranami z lat głębokiego PRL-u, w której Piotr Skrzynecki drwi sobie z tego rodzaju zarzutów, które doprowadziły go przed kolegium do spraw wykroczeń. Ci, którzy zabarykadowali się w biurze otrzymali ponadto zarzuty naruszenia „miru domowego” działaczy PO, jak poinformował podisnpektor Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji. Im grozi nie tylko grzywna, ale kara nawet do roku więzienia. Związkowcy weszli do biura, bo domagali się spotkania z posłami PO. Chcieli przedstawić swoje postulaty. Są wśród nich: zakaz eksmisji, jawność debaty publicznej, ratowanie rybołówstwa i przemysłu stoczniowego, oraz podwyżki dla pielęgniarek i nauczycieli. Politycy PO wysłali przeciw protestującym policję. Czwartek był w Poznaniu dniem protestów. Przed południem związkowcy z „Inicjatywy Pracowniczej” pikietowali przed bramą zakładów Cegielskiego. Więcej o tym wydarzeniu tutaj: Fot. www.rozbrat.org
Powered by !JoomlaComment 3.26
3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."Czytaj także: |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|











