Skip to content
Aglomeracja Poznań. Niezależny serwis informacyjny.

Start arrow Anatomia zbrodni
Anatomia zbrodni Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
Autor: Magda Heinrich   
08.02.2008.

Image Zdzisław Beryt, nestor poznańskiego dziennikarstwa opuścił nas na zawsze w styczniu. To chyba dobra okazja, by przypomnieć jeden z ostatnich wywiadów tego niezwykłego człowieka, którego udzielił nam w lutym 2006 roku. Zwłaszcza, że kwestie, które poruszył jeszcze długo, niestety, będą aktualne.

Brał Pan udział w obchodach rocznicy wyzwolenia obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu?
Nie. Nigdy nie biorę w nich udziału. Zbyt wiele by mnie to kosztowało. Z całą pewnością bym to odchorował. Moje prywatne obchody to powracanie pamięcią do tych, którzy już odeszli, a z którymi lata w obozie spędziłem.

Czy zatem obchodzenie takich rocznic – akademie, składanie kwiatów, marsze w ogóle mają sens?

Z całą pewnością tak. Mimo upływu czasu pozwalają nie zapominać, do czego zdolny jest człowiek. Że w określonych warunkach, pod wpływem wychowania, propagandy można ujawnić tę gdzieś w nas ukrytą najciemniejszą stronę.

Chyba nie wszystkich to dotyczy?
Sądzę, że ogromnej większości. O SS-manach mówi się, że to były bestie. A to nieprawda. To byli tacy ludzie jak my. Zupełnie zwyczajni ojcowie i synowie. Niektórzy trafili do SS, bo wcześniej byli bezrobotni. To im rozwiązywało własne problemy. Dostali mundur, żołd, mogli maszerować i poczuć swoją siłę. To prawda, że Niemcy lubią się jednoczyć. Lubią masowe imprezy, marsze itp. Ale powtarzam – wychowanie i propaganda są w stanie obudzić demony w każdym narodzie. Czasem może zabierze to więcej czasu.

Trudno uwierzyć, że propaganda może sprawić, że cały naród akceptuje masowe zbrodnie
Sądzę, że większość społeczeństwa niemieckiego nie miała świadomości ich istnienia. Władza mówiła im, że ci Żydzi, których się pozbywali z miast są wywożeni do pracy na wschód, by zastąpić walczących na froncie. I oni władzy wierzyli. Nie mieli powodu nie wierzyć. Gdy Anglicy wyzwolili obóz w Bergen-Belsen, do którego na końcu trafiłem, przyprowadzali okoliczną ludność, żeby zobaczyła na własne oczy te rzędy zwłok, rowy nimi wypełnione. Nie bronię Niemców. Ale staram się zrozumieć ten mechanizm.

Czy pamięć o tych zbrodniach może ludzkość przed nimi uchronić? Zwłaszcza, że świadków tamtych wydarzeń z roku na rok ubywa
Sama pamięć nie. Pamięć i wychowanie – tak. Byłem w trzy razy w Niemczech na spotkaniach z młodzieżą. Opowiadałem im, że trafiłem do obozu, gdy miałem 16 lat - mniej więcej tyle ile oni teraz. Za każdym razem byłem wprost zasypywany pytaniami. Chcieli wiedzieć wszystko. Sądzę, że to jest właściwa droga. Młodzież trzeba wychowywać.

Jak?
Przede wszystkim w duchu tolerancji. Proszę pamiętać – Hitler doszedł do władzy legalnie. Spełniło się życzenie Niemców, by ktoś chwycił wszystko silną ręką i zrobił porządek. Pierwsze obozy koncentracyjne, które nie były wtedy jeszcze obozami zagłady, stworzyli Niemcy dla Niemców. Były to miejsca odosobnienia dla przeciwników politycznych, było tam trochę katolików, trochę sekciarzy. To nie były więzienia. Ludzie trafiali tam na skutek administracyjnych decyzji. Później spirala się tylko nakręciła. W przypadku hitlerowskich Niemiec, i nie tylko tam niestety, sprawdziło się, że w kraju, w którym pali się książki zacznie się palić ludzi. Tolerancja dla odmienności jest najważniejsza.

W Polsce też pojawiają się ruchy, które głoszą konieczność rządów silnej ręki.
Niestety. Nasze władze ignorują ich istnienie, nie potrafią wyznaczyć im granic. Gdy patrzyłem na tych, którzy zaatakowali Marsz Równości byłem przerażony. Znów zobaczyłem ludzi zaślepionych ideologią. A to może być bardzo niebezpieczne.

Czy Polsce grozi faszyzm?
Mówienie w Polsce o faszyzmie w Polsce to nieporozumienie. Ale nacjonalizm – już tak. Do czego to może doprowadzić – dowiodła wojna w byłej Jugosławii. Na takie zjawiska trzeba reagować.

Jaki ślad pozostawił w Panu czas spędzony w obozie?
Powiedzmy sobie wprost – nie można było trafić do obozu, spędzić w nim kilku lat i wyjść zupełnie normalnym. Oczywiście w każdym z nas to zapisało się inaczej. U mnie czas spędzony w zamknięciu, za drutami wyzwolił taką łapczywość podróżowania i poznawania.

U innych kolegów reakcje bywały inne. Ale nie chcę mówić za nich.

Mnie jakieś dwa trzy lata po wyzwoleniu męczył mnie koszmar, w którym czekałem w kolejce, jak u lekarza, na egzekucję. Byłem coraz bliżej, i bliżej drzwi, za którymi miałem zginąć. Budziłem się, gdy chwytałem za klamkę. Dziś ten sen na szczęście już mi się nie �ni. Ale tego, co przeżyłem w obozie nie da się zapomnieć.


Raz po raz pojawiają się głosy, że obozy były w większym stopniu dziełem Polaków niż Niemców. Jest w tym ziarno prawdy?
Dla mnie to przejaw żydowskiego antypolonizmu, który jest równie realny jak polski antysemityzm.

Nie da się zaprzeczyć istnieniu szmalcowników, w małych, zapyziałych miasteczkach, gdzie Żydzi należeli często do elity zapewne padali ofiarą zawiści. Sąsiad zazdrościł Żydowi domu, a jak go Niemcy jeszcze podpuścili, że ten dom to dlatego, że Żyd oszukiwał w sklepie – wydawał go w ręce Niemców. Ale mówienie o polskich obozach zagłady to nadużycie.

A zaprzeczający w ogóle istnieniu obozów? Pojawił się wśród nich nawet polski naukowiec. Szaleńcy czy manipulatorzy?
W tym szaleństwie jest metoda. Głosiciele nacjonalistycznych ideologii próbują w ten sposób je wybielić, udowadniając, że nie prowadzą do niczego złego.

Jeśli chodzi zaś o takie głosy w Polsce – moim zdaniem to polityczna pornografia. Niebezpieczna i szkodliwa. W porównaniu z nią pornografia związana z seksem to niewinna igraszka.

Rozmawiała Magda Heinrich

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj RSS
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Tytuł:
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch:
:(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo::huh::whistle:;):s
:!::?::idea::arrow:
 

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."


 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
ISSN 1734-0942

Dzisiaj jest

6 Września 2010
Poniedziałek
Imieniny obchodzą:
Albin, Beata,
Eugenia, Eugeniusz,
Magnus, Michał,
Uniewit, Zachariasz
Do końca roku zostało 117 dni.

Foliowkom nie!

Foliówkom nie

Jesli masz

Nasze interwencje

Masz kłopot?

Chcesz coś zmienić, poprawić?

Napisz do redakcji

Logowanie






Nie pamiętasz hasła?
Konto? Zarejestruj się!

Menu użytkownika

Newsletter

Drogi rowerowe

Drogi rowerowe

Rowerzyści miejscy

Sekcja Rowerzystów Miejskich

Masa Krytyczna

Poznanska Masa Krytyczna

statystyka Aktualny PageRank strony aglomeracja.pl dostarcza: Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO